Newsy

Merlin.pl, należący do Grupy Czerwona Torebka, planuje sprzedaż produktów spożywczych przez internet

2014-07-02  |  06:40
Mówi:Przemysław Schmidt
Funkcja:członek rady nadzorczej
Firma:Czerwona Torebka SA
  • MP4
  • Grupa Czerwona Torebka prognozuje, że do końca roku sieć sklepów Małpka Express będzie liczyła około 430 placówek. Z kolei liczba dyskontów Czerwona Torebka wzrośnie o kolejnych kilkadziesiąt. Spółka zamierza także wprowadzić internetową sprzedaż produktów spożywczych w ramach Merlin.pl.

    Do Czerwonej Torebki należą sieć dyskontów pod tą samą nazwą, sklepy convenience Małpka Express oraz sklep internetowy Merlin.pl. Władze spółki podkreślają, że posiadanie takiego portfolio pozwala skutecznie wykorzystywać synergię między poszczególnymi sieciami. To m.in. synergie zakupowe, przy których można obniżyć cenę kupowanego towaru od dostawcy, lub możliwość odbioru paczek zamówionych w Merlin.pl w sklepach Małpka Express. W tym zakresie spółka ma kolejne, ambitne plany.

    Planujemy wejście w sprzedaż internetową artykułów spożywczych za pośrednictwem sklepu Merlin.pl. Klient będzie mógł w Merlinie zamówić chleb, bułki i tę paczkę odebrać po drodze z pracy do domu w najbliższej Małpce – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Przemysław Schmidt, członek rady nadzorczej Czerwonej Torebki.

    W tej chwili działa 260 sklepów Małpka Express. Do końca roku ma być ich ok. 430. Zdaniem Schmidta sieć Małpka Express jest dla grupy jednym z ważniejszych biznesów ze względu na swoją skalę.

    – Rozwijamy Małpkę, korzystając z tych doświadczeń, jakie zdobyliśmy przy budowie Żabki. Małpka jest bardzo udaną siecią. Można w niej kupić nie tylko to, co normalnie występuje w sklepach convenience, ale już w niektórych miejscach można w tej chwili – a do końca roku będzie można wszędzie – kupować również produkty Merlina – mówi Przemysław Schmidt.

    Grupa dąży do uruchamiania od 300 do 400 sklepów sieci Małpka rocznie, czyli około jednego sklepu dziennie – podobnie jak miało to miejsce w przypadku Żabki. Jej rozwój oznacza także większą liczbę punktów odbioru produktów zakupionych w sklepie internetowym Merlin.pl.

    – Merlin.pl ma już pełną, szeroką ofertę, w tym m.in. takie kategorie, jak AGD, kosmetyki czy artykuły sportowe. Widzimy, że jest bardzo silna korelacja między istnieniem punktów odbioru i sukcesem sklepu internetowego – mówi Przemysław Schmidt. – Dajemy do dyspozycji naszym klientom dużą, dogodną sieć, która pozwala im płacić za produkty kartą kredytową czy gotówką, odebrać paczkę z Merlina oraz złożyć zamówienie.

    Spółka stawia również na rozwój sieci Dyskontów Czerwona Torebka. Na razie działa 13 tego typu sklepów, ale 100 kolejnych jest już na różnych etapach budowy.

    W I kwartale skonsolidowane przychody Czerwonej Torebki SA wzrosły do 64 mln zł z 18 mln zł w analogicznym okresie. Z kolei strata netto wyniosła 38,4 mln zł wobec 0,2 mln zł zysku rok temu. Przemysław Schmidt wyjaśnia, że wynika to przede wszystkich z szeroko prowadzonych inwestycji. Pieniądze na inwestycje pochodzą między innymi ze sprzedaży lokali w posiadanych przez spółkę nieruchomościach.

    Z sukcesem realizujemy projekt inwestycyjny 8% polegający na sprzedaży lokali handlowo-usługowych w pasażach Czerwona Torebka i z tego między innymi finansujemy rozwój naszych biznesów handlowych – wylicza Przemysław Schmidt.

    Czerwona Torebka od 2012 roku notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W roku 2013 Grupa Czerwona Torebka rozszerzyła działalność w sektorze handlowym, uruchamiając autorską sieć sklepów ogólnospożywczo-przemysłowych pod nazwą Dyskont Czerwona Torebka. W ubiegłym roku w portfelu Grupy znalazł się wiodący w segmencie e-commerce sklep internetowy Merlin.pl oraz dynamicznie rozwijająca się sieć sklepów typu convenience Małpka Express.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Patronaty medialne

    Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

    Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

    > Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

    Bankowość

    Prawo

    Polski system podatkowy nie przyciąga zagranicznych inwestorów. Zbyt mało przeznaczamy też na wsparcie przedsiębiorców

    Polski system podatkowy nie tworzy klimatu, który mógłby zachęcić inwestorów zagranicznych do inwestycji – przekonuje Andre Helin, prezes BDO Polska. Międzynarodowe badania i rankingi wskazują, że polski system fiskalny stanowi jedną z głównych przeszkód w prowadzeniu działalności gospodarczej. Brakuje też mechanizmów podatkowych, które mogłyby zwiększyć inwestycje, m.in. wspierających polskich przedsiębiorców przy wchodzeniu na rynki zagraniczne.

    Patronat Newserii

    Motoryzacja

    Ubezpieczyciele nadal tracą na komunikacyjnych polisach OC. Polskich kierowców czekają kolejne podwyżki

    O 25,7 proc. wzrosły w I półroczu wpływy towarzystw ubezpieczeniowych z tytułu składki na ubezpieczenia komunikacyjne cywilne (OC). To pierwszy tak wyraźny wzrost od lat. Jednocześnie wciąż rosną koszty ubezpieczycieli – wypłacone odszkodowania i świadczenia zwiększyły się o blisko 17 proc. Strata techniczna przekracza 600 mln zł, co oznacza, że polskich kierowców czekają dalsze podwyżki.

    Gospodarka

    Stopy procentowe powinny zostać na niezmienionym poziomie. Głównie dzięki stabilnej sytuacji w strefie euro i dobrym perspektywom polskiej gospodarki

    W najbliższych miesiącach możemy oczekiwać utrzymania stóp procentowych w Polsce na niezmienionym poziomie i akcentowania przede wszystkim dobrych perspektyw wzrostu i stabilnej sytuacji za granicą u głównych partnerów handlowych – ocenia Jakub Borowski, główny ekonomista Crédit Agricole. Utrzymaniu stóp sprzyja stabilny wzrost w strefie euro, poprawa koniunktury w niemieckim przetwórstwie i dobre przyszłoroczne perspektywy przed polską gospodarką.

    Infrastruktura

    Ponad tysiącu firm grożą kary za niewprowadzenie ograniczeń w poborze prądu w sierpniu 2015 r.

    Sektor przemysłowy ponosi wciąż skutki wprowadzenia przed rokiem obowiązkowych ograniczeń w poborze prądu. Firmom, które nie podporządkowały się restrykcjom grożą kary finansowe, których maksymalna wysokość może wynieść nawet 15 proc. rocznych przychodów. Izba Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii postuluje wprowadzenie abolicji, a także opracowanie i wdrożenie nowego systemu ograniczeń, dzięki któremu zyskają wszyscy.