Newsy

Car-sharing zamiast rozbudowy floty. Firmy szukają sposobów na ograniczenie wydatków i zwiększenie mobilności swoich pracowników

2016-12-23  |  06:45
Mówi:Agnieszka Nowak, menadżer ds. produktów i projektów, LeasePlan Fleet Management

Marek Betlejewski, Networks

Tylko około 30 proc. pracowników w firmach ma do dyspozycji samochód służbowy. Pozostali muszą używać aut prywatnych lub transportu publicznego. Dlatego firma może zdecydować się na car-sharing, czyli usługę współdzielenia samochodu. To wygodne rozwiązanie dla kierowców, którzy nie mają służbówki. Planowanie podróży i rezerwacja współdzielonego auta są już możliwe dzięki aplikacji na smartfony.

Współdzielenie pojazdów, czyli tzw. car-sharing, jest odpowiedzią rynku na rosnącą potrzebę mobilności firm. Nie tylko flot samochodowych, na których w ostatnich latach skupiał się rynek, ale na mobilności pracowników. 

– Z naszych doświadczeń wynika, że średnio jedynie ok. 30 proc. osób zatrudnionych w firmach ma samochody służbowe. Pozostała część, czyli 70 proc., korzysta z transportu miejskiego lub prywatnego auta. A mobilności oczekuje coraz więcej osób – wskazuje Agnieszka Nowak, menadżer ds. produktów i projektów w LeasePlan Fleet Management

Dlatego branża leasingowa dynamicznie się rozwija właśnie w tym kierunku. Mimo że popularność wynajmu rośnie zauważalnie z roku na rok, pojawiają się potrzeby oferowania swobodniejszych rozwiązań.

Nasza usługa jest skierowana do firm, które mają już samochody i chciałyby zoptymalizować ich wykorzystanie. Również dla tych, które mają spore wydatki na podróże służbowe i taksówki, SwopCar będzie wygodną i tańszą alternatywą. Rozwiązanie może zainteresować firmy, które chcą dysponować dodatkowym benefitem dla pracowników, umożliwiając im korzystanie z auta firmowego do celów prywatnych – podkreśla Agnieszka Nowak.

Coraz popularniejsze staje się więc użytkowanie pojazdów firmowych przez wielu kierowców. Polega ono na zarządzaniu pojazdami bez wskazanego użytkownika. Klient dostaje do dyspozycji system rezerwacyjny, który umożliwia prostą i szybką rezerwację wybranego samochodu przez pracowników jego firmy. Usługa pozwala też na optymalizację wydatków firmy na utrzymanie firmowych pojazdów.

 W Networks użytkujemy usługę SwopCar od 2,5 miesiąca. To ciekawa aplikacja z intuicyjnym interfejsem, wszyscy użytkownicy bardzo łatwo pojęli wszystkie zasady. Nasz fleet manager nie jest dodatkowo obciążony pracą. Nasi pracownicy użytkują SwopCar zarówno prywatnie, jak i służbowo, wystarczy, że zaznaczą to w aplikacji – mówi Maciej Betlejewski z firmy Networks.

SwopCar oparty jest na prostym systemie rezerwacyjnym, za pomocą którego pracownik może sprawdzić dostępność samochodu w wybranym terminie i odpowiednio zaplanować podróż.

– Aby skorzystać z samochodu, wystarczy mieć przy sobie smartfon z zainstalowaną aplikacją SwopCar. Korzystanie z usługi nie wymaga zaangażowania po stronie fleet managera, użytkownicy sami ustalają sobie terminy i rezerwują pojazd  tłumaczy przedstawicielka LeasePlan Fleet Management.

Dostęp do auta nie wymaga użycia kluczyka – wystarczy smartfon, a cały proces zamyka się w kilku kliknięciach.

SwopCar rozwiązuje więc kilka problemów napotykanych przez zarządzających flotami, m.in. potrzebę stałego nadzoru nad tym, który samochód i kiedy będzie dostępny, na jaki okres jest zarezerwowany lub kto i kiedy nim jeździ. Nowa usługa bazuje na doświadczeniu LeasePlan w car-sharingu korporacyjnym. Usługa pilotowana była początkowo w Holandii i Luksemburgu. 

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Bankowość

35 proc. Polaków nie jest w stanie odłożyć przez miesiąc żadnych pieniędzy. Potrzebna lepsza kontrola domowego budżetu

Ze statystyk GUS wynika, że co trzecie gospodarstwo domowe źle ocenia stan swoich finansów, a ponad 40 proc. nie ma możliwości pokrycia niespodziewanych wydatków z własnej kieszeni. Z drugiej strony dane pokazują, że sytuacja materialna polskich gospodarstw z roku na rok się poprawia, a 65 proc. ma możliwość regularnego oszczędzania. Eksperci wskazują, że pierwszym krokiem do kontroli domowego budżetu powinna być szczegółowa analiza wpływów i wydatków oraz kontrola nad nimi. Ułatwiają to innowacyjne rozwiązania specjalnie do tego celu projektowane przez banki.

Patronat Newserii

Prawo

Zmiany w rozliczaniu VAT w budownictwie kłopotem dla branży. Mogą doprowadzić do zmniejszenia płynności finansowej firm

Nowe zasady rozliczania VAT za usługi budowlane, które weszły w życie z początkiem stycznia, mają uszczelnić system podatkowy oraz ograniczyć oszustwa i nadużycia. Nowe przepisy budzą jednak wątpliwości interpretacyjne. Sam podatnik musi sklasyfikować usługi. Brakuje też definicji podwykonawcy i na tej płaszczyźnie można się spodziewać sporów z organami podatkowymi – ocenia Aleksandra Trzópek, doradca podatkowy w Kancelarii GALT. Nowe przepisy mogą też oznaczać zmniejszenie płynności finansowej w branży.

Handel

Największym wyzwaniem dla Donalda Trumpa będą nierówności społeczne. Kluczowe są reformy edukacji, opieki zdrowotnej i obniżka podatków

Największym problemem, z którym będzie musiał zmierzyć się nowy prezydent Stanów Zjednoczonych, są nierówności w amerykańskim społeczeństwie i związane z nimi reformy. Dla Polski zmiana w fotelu prezydenckim w USA niesie ze sobą głównie ryzyko polityczne. Dlatego rząd powinien pamiętać o zacieśnianiu stosunków z UE, również w kontekście bezpieczeństwa i polityki obronnej.

Giełda

M. Stajniak (XTB): Do połowy roku cena złota może się obniżyć do poziomu 1100 dol. za uncję. Spadki dotkną także rynek miedzi

Zacieśnianie polityki monetarnej przez FED wpłynie negatywnie na kondycję rynku złota, a do połowy roku ceny surowca obniżą się w okolice 1100 dol. za uncję – przekonuje Michał Stajniak z XTB Dom Maklerski. Spadki przeważać będą także na rynku miedzi, na co największy wpływ będą miały silny dolar oraz polityka Ludowego Banku Chin. Tańsza miedź może z kolei wywołać korektę kursu KGHM-u.

Przemysł

Rynek big data urósł w ciągu roku o 18 mld dol. Koniunkturę napędzają banki, przemysł i medycyna

Instytucje finansowe, przemysł, koncerny medyczne oraz e-commerce to najwięksi odbiorcy i użytkownicy wielkich zbiorów danych, tzw. big data. Coraz częściej z tej technologii korzystają także małe i średnie przedsiębiorstwa. Pozwala ona między innymi lepiej adresować ofertę oraz zwiększać skuteczność marketingu i komunikacji z rynkiem. Wartość globalnego rynku big data to ok. 130 mld dol.