Newsy

Podatek obrotowy zamiast VAT?

2012-01-12  |  16:02
Newsy

Podział na małych i dużych przedsiębiorców, wprowadzenie kwotowych podatków dla małych firm i podatku obrotowego dla dużych przedsiębiorstw - oto propozycje Instytutu Jagiellońskiego na uproszczenie systemu podatków w Polsce.

- Proponujemy obniżenie kosztów pracy i wprowadzenie składki zależnej od przychodów dużych przedsiębiorców - mówi dr Kamil Zubelewicz, ekonomista z Collegium Civitas, jeden z autorów projektu "iTAX".

Dużych, czyli takich, których przychody są wyższe niż 150 tys. zł. Ryczałtowa składka na ubezpieczenie społeczne miałaby w ich przypadku wynosić 1 proc. przychodów.

Ekonomista Narodowego Banku Polskiego, Tomasz Jędrzejowski, podważa zasadność wprowadzenia takiego podatku. Jego zdaniem jest mniej skuteczny niż VAT i mógłby prowadzić do zmniejszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Jednakże twórcy "iTAX" bronią swojego pomysłu wskazując na przykłady innych państw.

- Owszem każdy podatek jest zły, ale ten podatek jest wyjątkowo prosty i do niego państwa wracają. Proszę zobaczyć co się dzieje we Francji czy na Węgrzech. Państwa do niego wracają, ponieważ łatwo go nałożyć i trudno uniknąć. A w Polsce 2/3 dużych przedsiębiorstw nie płaci podatków - podkreśla dr Kamil Zubelewicz.

Zgodnie z założeniami projektu, małe przedsiębiorstwa, których przychody nie przekraczają 150 tys. zł miałyby być obciążone kwotowym podatkiem w wysokości 960 zł. Stawka ta obejmowałaby: kwotowy VAT (320 zł), kwotową składkę na ubezpieczenie społeczne (320 zł) oraz kwotowy podatek dochodowy (320 zł).

Informacja dla dziennikarzy:

Wyrażamy zgodę na przetwarzanie treści tekstowych, audio i wideo, w szczególności wprowadzania do obrotu, publikacje i dystrybucję materiału w całości lub w jego częściach. Wszystkie zawarte w materiałach wypowiedzi zostały autoryzowane. Wszystkie materiały dostępne do pobrania z www.newseria.pl są bezpłatne.

Czytaj także

Kalendarium

Ubezpieczenia

A. Klesyk (PZU): W listopadzie nowa strategia. Spółka będzie rozwijać biznes medyczny

W listopadzie PZU przedstawi nową strategię do 2020 r. Już teraz wiadomo, że spółka będzie w dalszym ciągu szukała okazji do przejęć na polskim rynku ochrony zdrowia, w tym kupna szpitali. Według prezesa PZU Andrzeja Klesyka wysokie zyski w pierwszym półroczu dają duży komfort w planowaniu rozwoju, problemem są jednak regulacje, które hamują rozwój prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych.

Handel

Należąca do Grupy Pelion spółka CEPD N.V. czeka na zgodę UOKiK w sprawie przejęcia sieci drogerii Natura. Nowy właściciel przygotowuje strategię rozwoju na kolejne lata. Jest o co walczyć, bo rynek kosmetyków w Polsce jest warty już ponad 20 mld zł i cały

Należąca do Grupy Pelion spółka CEPD N.V. czeka na zgodę UOKiK w sprawie przejęcia sieci drogerii Natura. Nowy właściciel przygotowuje strategię rozwoju na kolejne lata. Jest o co walczyć, bo rynek kosmetyków w Polsce jest warty już ponad 20 mld zł i cały czas rośnie.

Obronność

Okręty podwodne dla Marynarki Wojennej mogą zostać zbudowane w dwóch trzecich w Polsce, w stoczni Nauta w Gdyni

Stocznia Remontowa Nauta wraz z stocznią DCNS, francuskim partnerem, zamierza walczyć o przetarg MON na budowę trzech okrętów podwodnych. W razie zwycięstwa trójmiejski zakład zostanie zmodernizowany, przeszkoleni będą także pracownicy, którzy zajmą się budową. Przedstawiciele stoczni zapewniają, że dzięki temu budowa okrętów będzie w ponad 60 procentach realizowana w Polsce, na czym skorzysta polski przemysł stoczniowy i ponad tysiąc pracowników z tego sektora.

Przemysł

D. Mańko (Grupa Kęty): Nie dostrzegamy sygnałów spowolnienia w polskiej gospodarce. Przybywa nowych zamówień

Grupa Kęty prognozuje, że ewentualne spowolnienie w polskiej gospodarce będzie niewielkie i nie zaszkodzi wynikom spółki w drugim półroczu. W sierpniu spółka podwyższyła prognozy i obecnie pracuje nad strategią, w której jednym z założeń będzie regularne wypłacanie dywidendy i rozwój organiczny.

Gospodarka

G. Maliszewski (Bank Millennium): Polska gospodarka urośnie w 2014 r. o 3,4 proc. Na razie nie ma powodów do zmiany prognoz

Według wstępnego szacunku wzrost PKB w II kwartale wyniósł 3,2 proc., czyli zgodnie z prognozami ekonomistów. Pojawiają się obawy dotyczące koniunktury w III i IV kwartale, kiedy będzie już widoczny negatywny wpływ sankcji ze strony Rosji. Ekonomiści Banku Millennium spodziewają się jednak niezmiennie wzrostu PKB na poziomie 3,4 proc. w całym 2014 r.