Newsy

Polskie wina owocowe i cydr mają szanse zdobyć zagraniczne rynki. Rośnie również spożycie wina w Polsce

2015-11-16  |  06:40

W ubiegłym roku wyprodukowano 98 mln litrów win owocowych. W tym roku po trzech kwartałach zanotowano prawie 15-proc. spadek. Kategoria ta jednak znacząco się zmienia: przestaje być kojarzona z tanimi trunkami, a w ofercie producentów coraz częściej pojawiają się wina wysokiej jakości. Przedstawiciele branży uważają, że polskie wina owocowe mogą uzupełnić ofertę win gronowych na rynkach zagranicznych. Prawdziwą polską specjalnością może być zaś cydr.

Wina owocowe w Polsce to nie tylko źle kojarzone tanie wina, lecz także cała gama różnego rodzaju produktów na bazie rodzimych owoców: wina deserowe, wiśniowe, nalewki, wina ekologiczne i wreszcie cydry. To wszystko branża winiarstwa owocowego, której nie można bezpośrednio porównywać z winem gronowym. Choć uprawa winorośli również się rozwija – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jacek Jantoń, prezes zarządu Jantoń SA, jednego z największych producentów w branży winiarskiej w Polsce.

W Polsce działa ponad 500 winnic. W ewidencji Agencji Rynku Rolnego za rok 2013/2014 widniało ok. 50 producentów, którzy wyprodukowali blisko 2 tys. hektolitrów wina (w sezonie 2009/2010 21 winnic wyprodukowało nieco ponad 400 hektolitrów) – wynika z ubiegłorocznego raportu na temat rynku alkoholi w Polsce. Eksperci oceniają, że jakość produkowanych w Polsce win jest coraz wyższa.

Zmiany jakościowe zachodzą także w kategorii win owocowych. Powoli przestaje ona być kojarzona z tanimi winami za kilka złotych, a w ofercie producentów pojawia się coraz więcej wysoko jakościowych trunków. Jak podaje Portalspozywczy.pl za GUS-em, w ubiegłym roku produkcja tego trunku sięgnęła w Polsce 98 mln litrów (wzrost o 3,6 proc. rok do roku). W tym roku wyniki są jednak gorsze. Po trzech miesiącach 2015 roku produkcja spadła o blisko 15 proc.

Myślę, że jako ciekawostka na rynkach świata wina z Polski mają duże szanse zaistnienia. Nie będą z pewnością konkurowały ani ceną, ani jakością, ale będą uzupełnieniem tej bogatej oferty win gronowych świata – ocenia Jacek Jantoń.

Choć z alkoholi wciąż najwięcej eksportujemy spirytusu i piwa, to rośnie również zainteresowanie polskimi winami, przede wszystkim owocowymi, w tym również cydrem. W porównaniu z 2000 r. eksport win owocowych w ujęciu wartościowym wzrósł z 0,3 do 14 mln euro.

Nasza firma produkuje wino aroniowe, które eksportujemy do wielu zamożnych krajów, m.in. Niemiec, Szwajcarii i Japonii – mówi prezes firmy Jantoń.

Dużą szansę branża widzi w sprzedaży cydru zagranicą. Popularność napoju produkowanego z jabłek rośnie. Jeszcze w 2013 roku produkcja cydru sięgała 3 mln litrów, w 2014 – już ok. 10 mln.

– Nie jesteśmy krajem winiarskim i byłoby nieprawdą, gdybym powiedział, że zaczniemy zalewać Europę polskimi winami. Ale wina ekologiczne produkowane z niektórych rodzajów owoców mają duże szanse na rynkach zagranicznych. Nie będzie to może polska specjalność, ale może być uzupełnieniem oferty w tamtych krajach. Natomiast narodowym winiarskim wyrobem niewątpliwie może być cydr – przekonuje Jantoń.

Na rynkach zagranicznych dobrze sprzedają się także kategorie RTD, czyli gotowe drinki, oraz wina grzane. Jak przekonują przedstawiciele Polskiej Rady Winiarstwa, konsumenci za granicą doceniają i coraz częściej sięgają po krajowe produkty winiarskie.

W Polsce wino zyskuje coraz większy udział w konsumpcji alkoholu. W ciągu dekady sprzedaż wina wzrosła o 56 proc. Z raportu KPMG „Rynek napojów alkoholowych w Polsce w 2014 roku” wynika, że co dziesiąta złotówka wydana na alkohol przeznaczana jest właśnie na wino.

Większość Polaków cały czas preferuje wina półwytrawne i półsłodkie. W większych miastach większa jest konsumpcja klasycznych win stołowych czy jakościowych importowanych, ale pijemy też wina deserowe – zaznacza Jacek Jantoń. 

Rocznie Polak wypija ok. 7 litrów wina, z czego 3,5 litra stanowi wino gronowe.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Bankowość

Prawo

Polski system podatkowy nie przyciąga zagranicznych inwestorów. Zbyt mało przeznaczamy też na wsparcie przedsiębiorców

Polski system podatkowy nie tworzy klimatu, który mógłby zachęcić inwestorów zagranicznych do inwestycji – przekonuje Andre Helin, prezes BDO Polska. Międzynarodowe badania i rankingi wskazują, że polski system fiskalny stanowi jedną z głównych przeszkód w prowadzeniu działalności gospodarczej. Brakuje też mechanizmów podatkowych, które mogłyby zwiększyć inwestycje, m.in. wspierających polskich przedsiębiorców przy wchodzeniu na rynki zagraniczne.

Patronat Newserii

Motoryzacja

Ubezpieczyciele nadal tracą na komunikacyjnych polisach OC. Polskich kierowców czekają kolejne podwyżki

O 25,7 proc. wzrosły w I półroczu wpływy towarzystw ubezpieczeniowych z tytułu składki na ubezpieczenia komunikacyjne cywilne (OC). To pierwszy tak wyraźny wzrost od lat. Jednocześnie wciąż rosną koszty ubezpieczycieli – wypłacone odszkodowania i świadczenia zwiększyły się o blisko 17 proc. Strata techniczna przekracza 600 mln zł, co oznacza, że polskich kierowców czekają dalsze podwyżki.

Gospodarka

Stopy procentowe powinny zostać na niezmienionym poziomie. Głównie dzięki stabilnej sytuacji w strefie euro i dobrym perspektywom polskiej gospodarki

W najbliższych miesiącach możemy oczekiwać utrzymania stóp procentowych w Polsce na niezmienionym poziomie i akcentowania przede wszystkim dobrych perspektyw wzrostu i stabilnej sytuacji za granicą u głównych partnerów handlowych – ocenia Jakub Borowski, główny ekonomista Crédit Agricole. Utrzymaniu stóp sprzyja stabilny wzrost w strefie euro, poprawa koniunktury w niemieckim przetwórstwie i dobre przyszłoroczne perspektywy przed polską gospodarką.

Infrastruktura

Ponad tysiącu firm grożą kary za niewprowadzenie ograniczeń w poborze prądu w sierpniu 2015 r.

Sektor przemysłowy ponosi wciąż skutki wprowadzenia przed rokiem obowiązkowych ograniczeń w poborze prądu. Firmom, które nie podporządkowały się restrykcjom grożą kary finansowe, których maksymalna wysokość może wynieść nawet 15 proc. rocznych przychodów. Izba Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii postuluje wprowadzenie abolicji, a także opracowanie i wdrożenie nowego systemu ograniczeń, dzięki któremu zyskają wszyscy.