Newsy

Dostosowanie przepisów o rewizji finansowej do wymogów UE wstrząśnie branżą audytorską. Mniejsze firmy mogą zniknąć z rynku

2015-09-21  |  06:45

Ustawa, która ma dostosować polskie przepisy dotyczące kontroli finansowej przedsiębiorstw do wymogów Unii Europejskiej, zmieni obraz branży audytorskiej – oceniają jej przedstawiciele. Celem reformy jest dekoncentracja rynku, ale konsekwencje mogą być dotkliwe dla małych firm, którym grozi wypadnięcie z rynku. W resorcie finansów trwają konsultacje w sprawie nowych przepisów.

Powodem zmian w polskich przepisach jest konieczność wdrożenia unijnych dyrektyw. Mają one doprowadzić do wzrostu jakości informacji finansowej oraz do dekoncentracji rynku audytorskiego. Szczególnie jednostki zainteresowania publicznego, czyli m.in. banki i ubezpieczyciele, zlecają audyty największym audytorom – co roku temu samemu, umacniając ich pozycję.

Jednym z celów zmian jest zwiększenie konkurencyjności rynku audytorskiego, w tym również usunięcie ryzyka systemowego związanego z dominacją wielkiej czwórki [Deloitte, KPMG, EY i PwC – red.]. Wydaje mi się, że istnieje niepewność co do tego, czy proponowane działania ujęte w założeniach do regulacji ustawowych będą zgodne z tym celem – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Ewa Jakubczyk-Cały, prezes zarządu firmy audytorskiej PKF Consult.

W projekcie przygotowanym przez resort finansów przewidziano m.in. zwiększenie niezależności audytorów od badanego podmiotu. Przepisy zakładają np. rotację firm badających konkretne przedsiębiorstwo – po ośmiu latach konieczna będzie zmiana audytora. Zmiana kluczowego biegłego rewidenta będzie konieczna po czterech latach, a nie jak dotąd po pięciu, np. w branży ubezpieczeniowej.

Jak podkreśla prezes PKF Consult, nowe przepisy nakładają na audytorów szereg wymogów i obowiązków, które zwiększą koszty prowadzenia tej działalności.

Dziś na rynku istnieje około 1,7 tys. firm audytorskich, z czego zdecydowana większość prowadzona jest w formie jednoosobowych działalności gospodarczych. Myślę, że jednoosobowych działalności nie będzie stać na przystosowanie się do wymogów ustawowych – uważa Ewa Jakubczyk-Cały. – Bardzo niewiele firm będzie w stanie zrealizować te wymagania, aby móc dalej funkcjonować, oferując usługi rewizji dla jednostek zainteresowania publicznego, czyli dla rynku publicznego. Może to spowodować wycofanie się z rynku wielu podmiotów. Prawdopodobny jest też rosnący trend konsolidacji branży poprzez przejęcia i fuzje.

Istotne jest również to, że nowe przepisy wprowadzają zakaz zawierania umów podwykonawstwa. To też dotknie najmniejsze firmy działające na rynku, ponieważ często średni i duzi gracze przy realizacji badań wspierali się mniejszymi podmiotami.

Zakaz usług podwykonawstwa może spowodować dodatkowo, że małe podmioty, nie mogąc sprostać wszystkim regulacjom dotyczącym procesów oraz wykładania środków na promocję swojej działalności, będą musiały się wypisać z listy podmiotów uprawnionych do badania sprawozdań finansowych i skoncentrować się na alternatywnych usługach opartych o swoje kompetencje – wyjaśnia prezes PKF Consult.

Ocenia, że w ogólnym rozrachunku liczba firm audytorskich w Polsce spadnie, podobnie jak liczba audytorów badających jednostki zainteresowania publicznego.

Dzisiaj jest ich około 100, a myślę, że zostanie ich ok. 15-20 – prognozuje Jakubczyk-Cały.

Powodem są wyższe kary finansowe za wykryte nieprawidłowości.

Nadzór publiczny, oprócz biegłych rewidentów, będzie miał możliwość sankcjonowania członków organów rad nadzorczych i komitetów audytu – podkreśla Ewa Jakubczyk-Cały. – Kary w tym przypadku są podobne jak dla biegłych rewidentów, czyli maksymalna kara to jest 4 mln zł dla osoby fizycznej i 10 proc. przychodów dla osób prawnych.

Uspokaja jednak, że zgodnie z dyrektywą wysokość kar powinna być zależna nie tylko od istoty przewinienia, lecz także od możliwości finansowych, czyli dochodów osiągniętych przez osobę karaną.

Jestem przekonana, że ostateczny kształt ustawy będzie satysfakcjonujący dla wszystkich stron. Myślę, że ostateczny cel, czyli poprawa jakości finansowej i zwiększenie zaufania inwestorów, przy tych regulacjach i przy lekkiej ich korekcie zostanie dokonany – ocenia ekspertka.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Bankowość

35 proc. Polaków nie jest w stanie odłożyć przez miesiąc żadnych pieniędzy. Potrzebna lepsza kontrola domowego budżetu

Ze statystyk GUS wynika, że co trzecie gospodarstwo domowe źle ocenia stan swoich finansów, a ponad 40 proc. nie ma możliwości pokrycia niespodziewanych wydatków z własnej kieszeni. Z drugiej strony dane pokazują, że sytuacja materialna polskich gospodarstw z roku na rok się poprawia, a 65 proc. ma możliwość regularnego oszczędzania. Eksperci wskazują, że pierwszym krokiem do kontroli domowego budżetu powinna być szczegółowa analiza wpływów i wydatków oraz kontrola nad nimi. Ułatwiają to innowacyjne rozwiązania specjalnie do tego celu projektowane przez banki.

Patronat Newserii

Prawo

Zmiany w rozliczaniu VAT w budownictwie kłopotem dla branży. Mogą doprowadzić do zmniejszenia płynności finansowej firm

Nowe zasady rozliczania VAT za usługi budowlane, które weszły w życie z początkiem stycznia, mają uszczelnić system podatkowy oraz ograniczyć oszustwa i nadużycia. Nowe przepisy budzą jednak wątpliwości interpretacyjne. Sam podatnik musi sklasyfikować usługi. Brakuje też definicji podwykonawcy i na tej płaszczyźnie można się spodziewać sporów z organami podatkowymi – ocenia Aleksandra Trzópek, doradca podatkowy w Kancelarii GALT. Nowe przepisy mogą też oznaczać zmniejszenie płynności finansowej w branży.

Handel

Największym wyzwaniem dla Donalda Trumpa będą nierówności społeczne. Kluczowe są reformy edukacji, opieki zdrowotnej i obniżka podatków

Największym problemem, z którym będzie musiał zmierzyć się nowy prezydent Stanów Zjednoczonych, są nierówności w amerykańskim społeczeństwie i związane z nimi reformy. Dla Polski zmiana w fotelu prezydenckim w USA niesie ze sobą głównie ryzyko polityczne. Dlatego rząd powinien pamiętać o zacieśnianiu stosunków z UE, również w kontekście bezpieczeństwa i polityki obronnej.

Giełda

M. Stajniak (XTB): Do połowy roku cena złota może się obniżyć do poziomu 1100 dol. za uncję. Spadki dotkną także rynek miedzi

Zacieśnianie polityki monetarnej przez FED wpłynie negatywnie na kondycję rynku złota, a do połowy roku ceny surowca obniżą się w okolice 1100 dol. za uncję – przekonuje Michał Stajniak z XTB Dom Maklerski. Spadki przeważać będą także na rynku miedzi, na co największy wpływ będą miały silny dolar oraz polityka Ludowego Banku Chin. Tańsza miedź może z kolei wywołać korektę kursu KGHM-u.

Przemysł

Rynek big data urósł w ciągu roku o 18 mld dol. Koniunkturę napędzają banki, przemysł i medycyna

Instytucje finansowe, przemysł, koncerny medyczne oraz e-commerce to najwięksi odbiorcy i użytkownicy wielkich zbiorów danych, tzw. big data. Coraz częściej z tej technologii korzystają także małe i średnie przedsiębiorstwa. Pozwala ona między innymi lepiej adresować ofertę oraz zwiększać skuteczność marketingu i komunikacji z rynkiem. Wartość globalnego rynku big data to ok. 130 mld dol.